Śladami Ojca Mateusza

czyli Sandomierz w listopadzie Szybki spontan. W sobotę po porannym załatwieniu kilku spraw (dziękuję Ci Mariusz), a w związku ze słoneczną pogodą, w południe rzucam pomysł na wyjazd. Kierunek: Sandomierz, Kazimierz Dolny lub Pacanów. Na stacji benzynowej za Krakowem wybór pada na to pierwsze ze względu na ofertę noclegową. Rezerwuję …