Norweski Nordkapp (z ang. North Cape), to uważany za najdalej wysunięty na północ punkt Europy. A jak jest naprawdę?

Rzeczywiście Przylądek Północny to najdalej wysunięty punkt Europy, ale… taki do którego możemy bezpośrednio dojechać samochodem czy motocyklem. Leży on na Wyspie Magerøya. Jednakże leżący na tej samej wyspie przylądek Knivskjellodden jest o ok. 1,2 km bardziej wysunięty na północ, ale prowadzi do niego tylko kilkukilometrowy szlak pieszy. Jeśli chodzi natomiast o Europę kontynentalną, to najbardziej wysuniętym kontynentalnym północnym punktem jest Przylądek Nordkinn na który nie dostaniemy się żadną drogą ani szlakiem. A najdalej na północ wysunięty „wyspiarski” punkt Europy to przylądek Fligely na bezludnej Wyspie Rudolfa. Niemniej jednak to Nordkapp stał się przysłowiowym Krańcem Świata, a dokładniej Europy.

HISTORIA NORDKAPP

Nazwę Przylądkowi Północnemu nadał angielski odkrywca Richard Chancellor. To on w 1553 roku przepłynął obok niego podczas poszukiwań morskiej drogi do Azji. Ponad sto lat później (w 1664 roku) pojawił się na Nordkapp pierwszy turysta – włoski ksiądz Francesco Negri, któremu dotarcie do celu zajęło aż dwa lata. Kolejni podróżnicy (najbardziej znani to: król Szwecji i Norwegii Oskar II czy król Tajlandii Chulalongkorn), dopływali statkami lub łodziami od strony zatoki Hornvika, skąd musieli się wspinać po stromym zboczu.

Jak się dostać na Nordkapp

Na parking na Przylądku Północnym prowadzi asfaltowa trasa oferująca przepiękne widoki. W wiosce Oldefjord należy wjechać na drogę E69 i po około 128 kilometrach dojedziemy na Nordkapp. Jako ciekawostka: Wyspa Magerøya połączona jest z kontynentem podmorskim tunelem Nordkapptunnelen mającym 6870 metrów długości. Tunel sięga ponad 200 metrów poniżej poziomu morza i charakteryzuje się dość dużym nachyleniem (9% od strony kontynentalnej, 10% od strony wyspy). Przejazd nim obecnie jest bezpłatny. W tunelu jest dosyć zimno, często pojawiają się mgły, a przy dużym wychłodzeniu zostaje zamykany. Podróżując motocyklem warto ubrać przeciwdeszczówki, które ochronią przed przenikliwą wilgocią. Jadąc na Nordkapp można też spotkać stada reniferów.

Wjazd na Nordkapp

Wjazd na parking jest płatny. Godziny otwarcia i ceny można znaleźć na oficjalnej stronie Nordkapp. My zakupiliśmy bilet 24 godzinny uprawniający na wielokrotną liczbę wjazdów na teren za 285 NOK od osoby. W cenie tego biletu są wliczone: parking oraz atrakcje Centrum Nordkapphallen (North Cape Hall) takie jak Nordkapp Panorama Film, Wystawy historyczne oraz Jaskinię światła. W Nordkapphallen znajdziemy również kaplicę St.Johannes, sklep z pamiątkami, najdalej położoną na północ pocztę oraz restaurację i kawiarnię. Nordkapp można odwiedzać przez cały rok. Jednak zimą ze względu na pokrywę śniegu, przejazd drogą jest możliwy tylko w grupach 2-3 razy w trakcie dnia i to za pługiem śnieżnym torującym drogę. Latem, można zauważyć rozbite namioty i nocujących na terenie Nordkapp ludzi (zgodnie z zasadą Allemannsretten), gdyż poza oficjalnymi godzinami otwarcia teren (oprócz Nordkapphallen) jest ogólnodostępny (a szlaban parkingowy jest otwarty).

Biała noc na nordkapp

W okresie od połowy maja do końca lipca można zaobserwować wędrówkę słońca niezachodzącego za horyzont. Niesamowity efekt – być tam o północy! Jednak w okresie letnim w godzinach otwarcia Centrum są tłumy wycieczek. Warto więc, jeśli dysponujemy czasem przeczekać… O 1 w nocy byliśmy tam praktycznie sami, a biała noc sprawiła, że mieliśmy „golden hour” przez kilka godzin.

Symbol Nordkapp

W 1977 roku ustawiono na punkcie widokowym duży metalowy globus, który stał się najbardziej rozpoznawalnym symbolem Nordkappu. Warto również zobaczyć znajdujący się na płaskowyżu obok Nordkapphallen pomnik „Dzieci Ziemi”, który składa się z 7 dużych kół, z różnymi motywami symbolizujący nadzieję, przyjaźń, szczęście i współpracę ponad granicami dzielącymi różne kraje. Dla mnie jednak to Nordkapp jest miejscem – symbolem. Przyjeżdża się tu aby stanąć na klifie wyrastającym z morza na ponad 300 metrów, popatrzeć w bezkres Oceanu Arktycznego i mieć świadomość, że oto jest się na końcu Europy…

Jak wygląda aktualna sytuacja na Nordkapp? Sprawdź Kamerę 360°. A na pełną relację z naszej podróży motocyklem po Norwegii zapraszam do wpisu Norwegia 2019 – gdzie dzień się nigdy nie kończy. Aby natomiast poczuć atmosferę Przylądka Północnego zapraszam do obejrzenia oficjalnego filmu wyświetlanego w kinie (Nordkapp Panorama Film) – Cztery Pory Roku na Nordkapp.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *