Długo szukałam słowa jakim można określić francuski Gorges du Verdon… To miejsce jest po prostu magnifique.

Przełom Verdon znajduje się na południu Francji w Prowansji w Parc Naturel Regional du Verdon. Ten ponad 21 kilometrowy kanion jest jednym z najgłębszych w Europie (miejscami mierzy on 700 m głębokości). Pozostałe liczby robią również wrażenie: dno kanionu ma szerokość od 6 do 100 m, a górne krawędzie odległe są od siebie od 200 do 1500 m. To wszystko sprawia, że jazda tam w szczególności motocyklem jest niezwykłym przeżyciem: bajeczne widoki i masa zakrętów. Ale zdecydowanie oprócz adrenaliny można poczuć tam wolność i szczęście…

 

Wzdłuż Kanionu Verdon – Rive Gauche

Jadąc z południa, w miasteczku Comps-sur-Artuby mamy do wybory dwie trasy: Rive Gauche lub Rive Droite. My rozpoczęliśmy eksplorację lewym brzegiem (drogą D71). Wzdłuż trasy znajdują się niewielkie zatoczki umożliwiające bezpieczny postój i zrobienie fotek, a większe punkty widokowe są oznaczone znakami (Balcon lub Belvédère). W połowie południowej (lewobrzeżnej) trasy znajduje się jedyna restauracja oraz most Chaulière sur l’Artuby. Dalej, w miejscowości Aiguines kierujemy się na północ na drogę D19, a później na D957. Cały czas jedziemy wzdłuż lazurowego jeziora (Lac de Sainte-Croix). W miejscu gdzie rzeka łączy się z jeziorem znajduje się most łączący lewy i prawy brzeg Verdon (Pont du Galetas). Zaraz za mostem przy drodze jest bezpłatny parking z toaletami oraz wypożyczalnia sprzętu wodnego (kajaki, rowerki wodne, łódki). Warto zrobić sobie odpoczynek i za 20 euro za godzinę popływać, ochłonąć i popodziwiać widoki z perspektywy wody (obsługa wypożyczalni była tak miła, że zabrała nasze kaski na przechowanie).

Wzdłuż Kanionu Verdon – Rive Droite

Kilka kilometrów dalej na skrzyżowaniu skręcamy w drogę D952 aby przejechać prawobrzeżną (północną) trasą wzdłuż kanionu. Widoki są inne – część trasy przebiega z widokiem na jezioro, dalsza część (już niższe partie trasy) wzdłuż rzeki, która przez wapienne skały ma prześliczny lazurowy kolor. Od miejscowości La Palud-sur-Verdon zaczynają się liczne kampingi oraz mała pętla Verdon czyli Route des Cretes. My jedziemy dalej, mijamy na rzece liczne pontony raftingowe (jest to tutaj bardzo popularne i można znaleźć dużo ofert). Ostatecznie dojeżdżamy do Castellane, gdzie na małym ryneczku w restauracji Idéal Bar jemy obiad.

Castellane

Malutkie miasteczko, ale bardzo klimatyczne. Charakterystycznym miejscem jest kościół Notre-Dame du Roc górujący nad miasteczkiem na wysokiej skale. Miejscowi są otwarci dla motocyklistów: jest restauracja z akcentami motocyklowymi, a… w hotelu w którym spaliśmy – rankiem okazało się, że cały parking zajęty jest przez motocykle! Taki punkt wypadowy z / do Kanionu Verdon. Nie zapomnę też malutkiej restauracji La Main à la Pâte, gdzie nareszcie mogliśmy skonsumować ślimaki.

Route des Cretes – droga D23

Ten 23 kilometrowy odcinek ma swój początek i koniec w miejscowości La Palud-sur-Verdon. Warto przejechać dodatkowo tą pętlę – ma ona wiele punktów widokowych. Tutaj spotkaliśmy też po drodze wielu kolarzy lub ludzi ze sprzętem wspinaczkowym. Droga określana jest jako jedna z najbardziej krętych dróg w Parku Narodowym. Jest też jedna z bardziej niebezpiecznych – na dużej wysokości, liczne tunele i duża różnica poziomów. Nam sprawiła dużą frajdę.

Podsumowanie

Pomimo, że nawigacja pokazuje około 115 km i niespełna 3 godziny na przejechanie pełnej dużej pętli (lewy i prawy brzeg), nam to zajęło praktycznie cały dzień. Związane to też było z częstymi postojami oraz pauzą na pływanie po jeziorze, jednak nie warto było się śpieszyć. Tak jak już wspomniałam droga jest wymagająca: wąska i kręta, a od przepaści dzieli nas (jeśli jest) niska, drewniana barierka. Po przyjeździe do Castellane nie mieliśmy już siły na przejazd Route des Cretes (którą zrobiliśmy następnego ranka). Nie wyobrażam sobie również jazdy przez kanion nocą… Wspomnę też, aby pamiętać, żeby zaopatrzyć się w wodę i coś do jedzenia, gdyż wzdłuż południowej trasy nie ma punktów gastronomicznych. Warto też, wjeżdżając w Kanion mieć zatankowany pojazd do pełna, gdyż najbliższa stacja benzynowa znajduje się w Castellane.

Zapraszam do zapoznania się z pozostałymi wpisami dotyczącymi naszej majówki motocyklem po Francji: Francuska majówka to krótka relacja całej podróży, a Prowansja na dwóch kółkach to praktyczne informacje o prowansalskich atrakcjach.

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *