Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady

Nasz pierwszy pobyt w Bieszczadach Szybki spontan po pracy. Jest piątek po południu i w przeciągu pół godziny jesteśmy spakowani i wyruszamy w nieznane. Na postoju na stacji benzynowej wyszukujemy nocleg na booking.com i potwierdzamy telefonicznie nasz przyjazd. Do Ustrzyk Dolnych dojeżdżamy przed dwudziestą drugą.